piątek, 29 kwietnia 2016

Regency Bright Star inspired 1815/20 dress and spencer | Strój regencyjny inspirowany "Jaśniejszą od gwiazd"

Follow my blog with Bloglovin
Photo: Beatrisa Betty Fotografia

My new regency costume is inspired by one that has appeared in the movie "Bright Star"- the love story of a famous english poet John Keats and young (and quite interested in sewing and fashion) Fanny Brawne. My version is slightly different- the dress is made of white cotton and batise. I didn't want to do some kind of "cosplay" thing, but something more like inspired and quite (I hope so) historically accurate costume that I will be able to wear at some regency events.
The wonderfull photos are from super talented photographer Beatrisa Betty.

Photo: Beatrisa Betty Fotografia

Znacie film "Jaśniejsza od gwiazd"? Jeżeli nie, to zdecydowanie polecam! Tam właśnie znalazłam inspirację do mojego nowego stroju regencyjnego. W odróżnieniu od bawełny w paski w filmie, moje suknia jest zrobiona z białej bawełny i batystu. Zdjęcia- jak w przypadku stroju jeździeckiego Królowej Wiktorii-  zawdzięczam niesamowitej Betty. A poniżej strój w filmie:

Screencap from "Bright Star"- my main inspiration for this costume. Source

“Bright star, would I were stedfast as thou art”
BY JOHN KEATS (c. 1818)

Bright star, would I were stedfast as thou art— 
Not in lone splendour hung aloft the night 
And watching, with eternal lids apart, 
Like nature's patient, sleepless Eremite, 
The moving waters at their priestlike task 
Of pure ablution round earth's human shores, 
Or gazing on the new soft-fallen mask 
Of snow upon the mountains and the moors— 
No—yet still stedfast, still unchangeable, 
Pillow'd upon my fair love's ripening breast, 
To feel for ever its soft fall and swell, 
Awake for ever in a sweet unrest, 
Still, still to hear her tender-taken breath, 
And so live ever—or else swoon to death.

Photo: Beatrisa Betty Fotografia

Photo: Beatrisa Betty Fotografia

Jasna Gwiazda

Jasna gwiazdo, o, gdybym mógł tak nieprzerwanie
Jak ty — nie, nie promienieć samotnie, wysoko
Jak na wieczność rozwarte, w natury otchłanie
Bezsennie zapatrzone pustelnika oko;
Nie śledzić, jak w odwiecznym kapłańskim mozole
Wody mórz obmywają ludzkich lądów brzegi,
Lub jak na ostre rysy łańcuchów gór w dole
Maską czystą i miękką opadają śniegi;
Nie — raczej nieprzerwanie jak ty i niezmiennie
Trwać jak teraz, skroń tuląc do piersi dziewczęcej,
Czuć bez końca, jak oddech unosi ją sennie,
Na sen nie tracić odtąd ani chwili więcej
I wciąż, wciąż słyszeć równy puls serca w tej piersi,
I żyć tak wiecznie — albo zapaść w wieczność śmierci.

(tłum. S.Barańczak)


5 komentarzy:

  1. Cudny ci ten spencer wyszedł (i jeszcze te paski, kochane paski), a pierwsze zdjęcie szczerze uwielbiam <3 O ile przyznaję, że filmu zdecydowanie nie lubię, tak kostiumy zdecydowanie robiły wrażenie - cóż, ile można patrzeć na prawie identyczne "białe regencyjne sukienki" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)
      Jak pierwszy raz zobaczyłam film, to się dość mocno zdziwiłam strojami i nawet mi się za bardzo nie podobały. Ale to było dano temu, dużo ycin i pintresta temu i mi się odmieniło hehe :D

      Usuń
  2. Mam wrażenie, że co epoka, to wyglądasz inaczej. Mistrz-kameleon! Spencerek rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się :D Dzięki. A wykrój spencera pomogła mi ogarnąć Ala (dlaczego o tym wcześniej nie napisałam o.o ).

      Usuń
  3. Widziałam go wczoraj na żywo! :D Bardzo fajny, no i te paski <3

    OdpowiedzUsuń